Urząd Pracy - raj kombinatorów
Młoda kobieta, która przed chwilą zarejestrowała się jako bezrobotna, odjeżdża wła?nie nowym BMW. Trzech młodzików klnie na długą kolejkę do rejestracji - stoją już dwie godziny, spó?nią się do roboty. Są tacy, którzy przyjeżdżają tutaj aż z zagranicy. Tam pracują. Tutaj, by nie stracić ubezpieczenia, meldują się w wyznaczonych terminach. Tak wygląda codzienno?ć w Grodzkim Urzędzie Pracy.