Kanar na wyrwę
Bezczelnością i próbą wymuszenia łapówki nazwał zachowanie kontrolera pracownik Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej w Bydgoszczy. Sprawdzający wraz z kolegą oznajmił dwóm złapanym gapowiczom, że teraz pojadą na ostatni przystanek, tam będzie czekała policja, a za ustalenie tożsamości trzeba zapłacić trzysta złotych. Do tego kara za jazdę bez biletu - sto złotych.